Bo jestem upragnionym dzieckiem, Potężnego Ojca w niebie mam, Królewskim dziedzicem Pan już nazwał mnie, W przestronnych komnatach znalazł dla mnie dom. 3. Jesteś dzieckiem Boga, Synem, na którego czeka Bóg, Królewskim płaszczem Pan odzieje cię, Twoja nadzieja znajdzie w Nim swój dom.
W MOIM SERCU . e-nuty opracowanie na chór. D fis h fis e A C A7 W moim sercu bądź uwielbiony, bądź wywyższony.
Getty Images) Religijność ma głębokie korzenie biologiczne. Zapewne więc w przyszłości można będzie kontrolować jej ośrodek w ludzkim mózgu. Rozmowa z prof. Patrickiem McNamarą
Znajdź odpowiedź na Twoje pytanie o Gdzie mieszka Bóg .? Opisać w około 8 zdaniach ;) Sisiaa213 Sisiaa213 20.03.2010 Religia
PUK PUK! Pytania do serca ! Czy wiesz, że w Twoim sercu mieszka Bóg, a w Nim są wszystkie twoje źródła!
Da Bóg, a przyjdzie dzień nieustający Dla srebrnych pługów udręki mozolnej. Jeszcze oddźwiękną kamienie na młoty I z twardym ziemia pogada lemieszem, I z wszystkich jeszcze kamieni wykrzeszem Iskier snop złoty. Więc gdy wiosennym oglądam wieczorem W mgły otuloną zagonów szarzyznę, Ktoś w moim sercu wykuwa toporem Moją ojczyznę.
2KHcZN. w moim sercu mieszka bóg a jego flagą radość jest /2 podniosę flagę wysoko wysoko/2 niech pozna pozna cały świat/2 niech wszyscy ludzie zobaczą zobaczą/2 niech pozna pozna cały świat/2
Recenzja + film: “Ogień w moim sercu. Zdumiewająca podróż do krainy modlitwy” Johannes Hartl Co to jest modlitwa? Jak się modlić? Jakie są efekty modlitwy? Ile może trwać najdłuższa modlitwa? Zapraszam Was do zobaczenia filmu, w którym opowiadam o książce Johanessa Hartla ‘Ogień w moim sercu. Zdumiewająca podróż do krainy modlitwy”. Nie jest to tylko ocena książki, ale też przytoczenie głównych jej tez oraz przywołanie cytatów. Poniżej tekstowa wersja 🙂 Buźki na konferencji “Serce Dawida” w Warszawie w 2018r. Johannesa poznałam na konferencji Serce Dawida w 2018 roku, gdzie był głównym mówcą. Byłam wówczas zachwycona jego wystąpieniami: zarówno merytoryczną ich stroną, jak i sposobem formułowania myśli. Johannes używał pisaka i kartek, kreślił buźki, schodki, strzałki, a ja bardzo lubię wizualizację myśli w formie wykresów i rysunków (sama ją nagminnie stosuję, ucząc moich maturzystów, i nie wyobrażam sobie innego tłumaczenia spraw niezwykle skomplikowanych, jak przy użyciu kilku prostych kresek i papieru. „Jeśli nie potrafisz wytłumaczyć czegoś w prosty sposób, to tak naprawdę tego nie rozumiesz” – jak mawiał Einstein, a ja przekładam to właśnie na rysunki). Filozof, miłośnik literatury i doktor kościoła Hartl mówił zabawnie, ale też bardzo inteligentnie, i – nie znając jego biografii- „wyczułam”, że jest to ktoś niesamowicie oczytany i wykształcony. Nie myliłam się: Johanes ukończył germanistykę, filozofię i jest doktorem teologii katolickiej. Chciał również zostać mnichem. Książka „ Ogień w moim sercu. Zdumiewająca podróż do krainy modlitwy” to jedna z kilkunastu jego książek, choć w języku polskim możemy przeczytać jedynie dwie pozycje. Das Gebetshaus Augsburg – House of Prayer – Dom Modlitwy Człowiek ten ma za sobą stworzenie czegoś wielkiego, czegoś na skalę światową, czegoś niesamowitego, czego organizacja nie mieści mi się w głowie. Mianowicie w 2005 (wraz z żoną) stworzył Dom Modlitwy, gdzie od roku 2011 modlitwa trwa… nieprzerwanie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 356 dni w roku! Bez żadnej przerwy! W centrum Augsburga! Czyli modlitwa trwa tam już nieprzerwanie 7 lat!!! Ekumenizm duchowy Inicjatywa ta, mimo tego, że jest realizowana w ramach Odnowy Charyzmatycznej Kościoła Rzymskokatolickiego, łączy ludzi różnych wyznań. Dom modlitwy jest uważany nawet za “eksperyment” ekumenizmu duchowego. Wielokrotnie w książce jego twórca odwołuje się do tego doświadczenia i zdradza szczegóły swojego przedsięwzięcia. Właściwie cała opowieść książki to opowieść o podróży w krainę modlitwy, której uwieńczeniem jest stworzenie domu modlitwy nieustannej. Czym jest modlitwa? Zatrzymaj się. Tu i teraz. Książka mówi o tym, czym modlitwa jest i jak do niej dojrzeć. Podstawowe założenie to według autora – zatrzymanie się tu i teraz, skupienie na teraźniejszości, na tym, co cię otacza, na własnym ciele, oddechu. Na elementach świata wokół ciebie, na dostrzeżeniu ich na nowo. I taka też jest książka. Nie czyta się jej szybko. Nie przypomina ona również stylu mówienia autora na konferencjach: zabawnego, skondensowanego, prostego. Jest w zupełnie inna: to zatrzymanie się i adoracja świata. Według Johannesa to właśnie początek modlitwy. W lekturze zatem bardzo dużo jest opisów. Bardzo dużo szczegółów: smaki, zapachy, kraje, widoki… To podróż, ale bardzo wolna podróż, raczej wędrówka piesza niż pociągiem, z licznymi postojami. To nie podręcznik, jak nauczyć się modlić, to raczej inspiracja to poszukania własnej drogi. Piękno, piękno, piękno! Bóg stworzył piękno Dużą część książki zajmują refleksje nad pięknem. Bóg jest artystą, bo przecież stworzył wszystko i wszystko, co stworzył, jest piękne. Autor idzie dalej i twierdzi, że jeśli napotykamy na coś brzydkiego, prawdopodobnie stworzył to człowiek, bo wszystko w naturze nosi w sobie jedyną w swoim rodzaju boską pieczęć: piękno. Człowiek został stworzony przez Boga piękna i Bóg obdarzył go wrażliwością na to piękno. Żadne zwierzę nie zbiera muszli tak po prostu, bo leżą. Ale to dopiero początek. To, że człowiek ma wpisaną wrażliwość na piękno nie wystarczy. Trzeba też nauczyć się patrzeć, nauczyć się dostrzegać owo piękno. A wcale nie jest to proste. Na przykładzie wina Johannes pokazuje, że to, że ktoś nie odróżnia wina szlachetnego od zwykłego, taniego, nie oznacza, że oba są takie same. Oznacza to tylko, że ten człowiek nie jest nauczony rozpoznawać różnice. Piękno należy nauczyć się widzieć. Wyzwaniem i trudem bywa dostrzeżenie czegoś pięknego i nazwanie tego pięknem. Wdzięczność i uwielbienie naturalnie wypływają wówczas z serca, które nauczyło się rozpoznawać piękno. A wszystko zaczyna się od sztuki patrzenia. To podstawa: dostrzegać piękno stworzenia. Piękno sztuki. Piękno człowieka. Z tego wszystkiego coraz wyraźniej będzie wyłaniać się piękno Tego, od którego to wszystko pochodzi. Piękno wszechwiecznego Boga. Poprzez Niego oglądamy piękno tej jedynej Osoby. Z tego patrzenia rodzi się jedyna naturalna odpowiedź stworzenia: uwielbienie. Oddanie czci. Adoracja. Modlitwa. Modlitwy można i trzeba się uczyć W książce znajdziemy szereg rad, które pomogą nam w nauce modlitwy, bo zdaniem autora, modlitwy należy i można się nauczyć. Jakie to rady? Trzeba na przykład prowadzić uporządkowane życie duchowe, utrzymywać dyscyplinę i dbać o rytuały. Modlitwa nieodłącznie łączy się również z postem i taka ma największą moc. Boga należy prosić (a nawet: kto nie prosi, nie otrzymuje). Nie powinno oddzielać się czytania Biblii od modlitwy. Modlitwa musi mieć swój określony czas, na przykład nie zaleca się czytania Pisma Świętego krócej niż 10 minut. Gdzie jest Bóg? Tu, w moim ciele. Zobacz to! Często szukamy Boga i oczekujemy Jego przyjścia, tymczasem Johannes przypomina, że Bóg jest tu i teraz. On mieszka we mnie, w moim ciele, które jest świątynią Ducha Świętego. Gdy jesteśmy myślami tu i teraz, otwieramy się na obecność Boga. Często modlimy się słowami „Przyjdź do mnie, Panie, chcę, abyś był blisko…” i mamy wrażenie, że Bóg pozostaje daleko. Ale On nie trzyma nas na dystans. On jest tutaj. Chrześcijanie wierzą, że ich ciała są świątyniami Ducha świętego. On tam mieszka. Bóg jest obecny. Tu i teraz. Jak już wspomniałem, problem polega na tym, że my jesteśmy często zupełnie gdzie indziej. Najpierw się rozejrzyj. Popatrz. Poczuj. Powrót do Boga, który czeka na mnie tu i teraz, można rozpocząć od wsłuchania się w swoje ciało, gdyż ono jest zawsze tu i teraz, podczas gdy myśli najczęściej wędrują gdzie indziej. Efekty modlitwy Efekty modlitwy podawane przez autora są imponujące, chociaż nie brak też smutnych akcentów: Owoców wielu modlitw nie zobaczymy nigdy, niektóre może po dłuższym czasie, a może dopiero w wieczności… Modlitwa podsyca płomień wiary, jest najsilniejszą bronią we wszechświecie, sprawia że głoszenie odbywa się z mocą, modlitwa odkrywa duchową rzeczywistość. Wszystko zaczyna się od modlitwy i do niej sprowadza. Modlitwa a wdzięczność. Moc uwielbienia Modlitwa to nic innego jak styl życia wypełniony wdzięcznością, dostrzeganiem piękna tu i teraz. Modlitwa to nic innego jak styl życia przepełniony wdzięcznością, czyli niewymuszoną odpowiedzią na prezent od Stwórcy. Istotą prawdziwego bogactwa jest umieć znajdować odpocznienie w istnieniu , przyjmować je i z wdzięcznością zgadzać się na nie. Na tym polega bogactwo życia. Na tym polega modlitwa. Moja ocena książki “Ogień w moim sercu” W pełni zgadzam się z tym, że uwielbienie Boga to akceptacja teraźniejszości, wydobywanie piękna z codzienności i nauka dostrzegania owego piękna. Taka dewiza przyświeca również mojemu blogowi, cieszę się, że znalazłam ją opisaną w książce doktora teologii. W pełni zgadzam się też w tym, jak ważna jest modlitwa i że to fundament i marzę o tym, aby stał się on również moja podróżą. Galeria cytatów z książki “Ogień w moim sercu. Zdumiewająca podróż do krainy modlitwy”. Naciśnij, aby otworzyć duży obrazek Zobacz inne moje wpisy: Czy nasze ukochane zwierzęta będą z nami w raju? Czy psy idą do nieba? Polecam: Zespół, który uczy mnie, że Bóg jest po stronie naszych marzeń //niemaGotu// FILM #BPR 002 + zdjęcia
W Środę Popielcową arcybiskup Józef Kupny przewodniczył w archikatedrze wrocławskiej uroczystej Mszy św. W parafii katedralnej rozpoczęły się rekolekcje wielkopostne głoszone przez o. Piotra Gałdyna, paulina z Jasnej Góry. Rozdzierajcie wasze serca, to znaczy nawróćcie się do Pana Boga waszego! To jest rozpaczliwe wołanie o zbawienie człowieka – mówił rekolekcjonista, nawiązując do słów proroka Joela. – Nie bez przyczyny śpiewać będziemy: „Uderz, Jezu, bez odwłoki w twarde serc naszych opoki”. To znaczy: uderz w taki sposób, by oddalić ode mnie to wszystko, co oddziela mnie jeszcze od Ciebie, co mi zagradza drogę do zbawienia. To wołanie jest dziś kierowane do wszystkich nas – wołanie, by uczynić Boga fundamentem mojego życia, mojej codzienności. – To szczególne wołanie Boga do człowieka i odpowiedź moja dokonuje się teraz, na Eucharystii, w eucharystycznym spotkaniu, w każdym akcie adoracji Boga ukrytego pod postacią chleba – twierdził. – To wyjątkowe spotkanie dokonuje się w czasie kontemplacji Boga… By odkrywać Boga w moim życiu, prawdę o Nim, by rozdzierać swoje serce i pozwalać Mu w nim zamieszkać, muszę stać się człowiekiem eucharystycznego spotkania. Podczas Mszy św. trwała modlitwa w intencji pokoju na Ukrainie. Agata Combik /Foto Gość – Adoracja to moment, kiedy pozwalam Bogu patrzeć na mnie – mówił paulin, przekonując, że wtedy człowiek szczególnie doświadcza Jego miłości, wtedy oczyszcza swoje serce. Monstrancja, zauważył, to jakby imitacja mocy płynącej z Boga obecnego pod postacią chleba. Jako wzór postawy adoracyjnej wskazał Maryję – niewiastę Eucharystii, Mater Adorans, która była dla Jezusa pierwszą monstrancją, żywym tabernakulum. Adorowała Go w swoim łonie, pozwalając Mu się przemieniać, umacniać przed czekającymi Ją w przyszłości wydarzeniami. - Adoracja to moment, kiedy pozwalam Bogu patrzeć na mnie - mówił paulin, zachęcając do uczenia się postawy adoracji od Maryi. Agata Combik /Foto Gość – Gdy idziesz na adorację, zapomnij o modlitewnych formułach, o swoich planach na przeżycie adoracji, o wszystkim, co mogłoby być czczą paplaniną, intelektualnym paplaniem. Maryja słuchała tego, co On ma Jej do powiedzenia, a nie odwrotnie – mówił o. Piotr, zauważając, że adoracja to czas „stracony dla Boga” – tak, jak bezinteresownie „traci się” czas dla kochanej osoby. Rekolekcje „Z Maryją na wielkopostnych drogach” potrwają do niedzieli. Do soboty nauki rekolekcyjne głoszone będą na Mszach św. o i Ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii, zaprasza do tworzącej się wspólnoty adorujących Chrystusa. Jej powstanie związane jest z przygotowaniami do zainaugurowania w katedrze całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu. Błogosławieństwo popiołu. Agata Combik /Foto Gość
Rozważania o Sercu Pana Jezusa (5-18 czerwca) 5 Jezusa, świątynio BogaCzym jest świątynia? Świątynia jest miejscem świętym, w którym mieszka Bóg, jest swoistym źródłem Boga i Jego mocy. Człowiek przychodzi do niej, aby wzmocnić swoje siły. Do źródła się przychodzi, by z niego zaczerpnąć. Człowiek, który unika tego źródła, staje się coraz słabszy, a jego wiara obumiera. Jest więc świątynia źródłem życia. Niegdyś feministki skandowały pod adresem księży i katolików hasło: „nasze macice, wasze kaplice” i choć pewnie chciały powiedzieć coś innego, de facto przyznały, że chodzi o źródła życia i w jednym, i w drugim przypadku. Serce Jezusa jest źródłem życia. 6 Jezusa, przybytku NajwyższegoWedług Biblii hebrajskiej, przybytek Mojżesza, czyli „miejsce zamieszkania”, albo Namiot Spotkania był przenośnym ziemskim miejscem zamieszkania Boga Izraela używanym od wyjścia z Egiptu aż do podboju Kanaanu. Jednak jak czytamy w Dziejach Apostolskich: „Najwyższy nie mieszka w dziełach rąk ludzkich, jak mówi Prorok: Niebo jest moją stolicą, a ziemia podnóżkiem stóp moich. Jakiż dom zbudujecie Mi, mówi Pan, albo gdzież miejsce odpoczynku mego? Czyż tego wszystkiego nie stworzyła moja ręka?” Bóg chce mieszkać w twoim sercu. 7 Jezusa, domie Boży i bramo niebiosW Ewangelii św. Jana Pan Jezus nazywa się Bramą owiec. Ta Brama wiedzie do nieba i życia wiecznego. Serce Jezusa stało się bramą niebios dzięki temu, że Syn Boży poświęcił się całkowicie dziełu zbawienia. Jak pisała św. Urszula Ledóchowska: „Boskie Serce, Tyś mi przewodnikiem w drodze do szczytów. Naucz mnie, jak dążyć coraz wyżej. Ojczyzną moją jest Bóg, od którego dusza moja wyszła, do którego ma wrócić. Żyć tu będę tylko przez pewien czas i dlatego więcej musi mnie obchodzić wieczność, na którą teraz mam zapracować”. 8 Jezusa, gorejące ognisko miłościKiedy jest nam potrzebne ognisko? Wtedy, kiedy jest ciemno i zimo, a nie mamy dostępu do sztucznych źródeł ciepła i światła. W tym przypadku nie wystarczy przekręcić włącznika, trzeba się trochę wysilić, może pozbierać chrust, zgromadzić drzewo, czasami je podsuszyć. Ale kiedy już zapłonie, skłania nas, by się zgromadzić wokół, przycisnąć się do siebie nawzajem, możemy zobaczyć swoje twarze, ogrzać się, pokonać ciemność i związany z nią lęk. Taki sam efekt powoduje, że Serca Zbawiciela, jest gorące z miłości do nas i pomaga rozjaśnić każdą noc wiary, i w przeciwieństwie do ogniska, ono nigdy nie gaśnie. 9 Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnicoCzy Bóg jest bardziej miłosierny czy bardziej sprawiedliwy? Czy można to pogodzić? Zwykle chcielibyśmy, aby Bóg był sprawiedliwy dla innych, a miłosierny dla nas… Biblia mówi o Bogu zarówno jako o sprawiedliwym sędzim, jak i o miłosiernym Ojcu. Jak zatem pogodzić miłosierdzie ze sprawiedliwością? Św. Tomasz z Akwinu twierdził, że „miłosierdzie bez sprawiedliwości jest matką nieporządku. Sprawiedliwość bez miłosierdzia jest okrucieństwem”, a św. Jan Paweł II napisał, że na krzyżu Chrystusa nastąpiło „spotkanie Bożej sprawiedliwości z miłością”. 10 Jezusa, dobroci i miłości pełneŚw. Urszula Ledóchowska napisała, że „Serce Jezusa kocha nas tak, jak nikt na świecie kochać nie umie, i taką otacza nas dobrocią, jakiej nikt na świecie okazać nie potrafi. Choćby mnie wszystko i wszyscy opuścili, choćby wszystko, co boli, na mnie się zwaliło, Serce Jezusa nigdy mnie kochać nie przestanie. Wiem, że tak jest, bo sam Bóg w Piśmie Świętym mnie o tym zapewnia: choćby matka o swoim jednorodzonym zapomniała, to Serce Boże o mnie nie zapomni. Serce Jezusa mnie kocha i otacza dobrocią. Mogę nie rozumieć objawów Jego dobroci, ale przyjdzie kiedyś chwila, gdy jasno zrozumiem, że wszystko, co Bóg na mnie zsyłał, było dowodem Jego dobroci”. 11 Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębinoKs. bp Jan Zawitkowski napisał: „boję się głębiny, a takiej bezdennej nie umiem sobie nawet wyobrazić. Co to są cnoty wszelkie? Cnoty to są dobre nawyki, umiejętność czynienia dobrze. Można mieć złe nawyki i nałogi, wtedy ludzkie czyny są łatwe, ale złe”. No właśnie, a dobre czyny często nie są łatwe. Co więc trzeba robić? Jak się nauczyć cnót? Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Szukajmy pomocy w Sercu Jezusowym, bo w Nim tyle cnót, że można zawsze brać, a i tak będzie jeszcze dla innych. Dla wszystkich. 12 Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejszeChwały najgodniejszy jest Bóg za całe dzieło stworzenia, na szczycie którego jest człowiek. Nasze życie, nasz umysł i nasze serce, wolna wola, wszelkie umiejętności, to maleńkie tylko odbicie tego, co możemy podziwiać w Bogu i dlatego Jemu wszelka chwała i cześć, i uwielbienie. Ale Bóg nie poprzestał na stworzeniu, On zechciał nas również zbawić i nieustannie przywracać nam godność swoich dzieci. Dlatego dał nam sakramenty, których początek jest w przebitym Sercu Zbawiciela i dlatego jest ono wszelkiej chwały najgodniejsze. 13 Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkichNazywając Jezusa Królem stwierdzamy, że Jezus jest dla nas Najważniejszy, że jest Pierwszym w hierarchii naszego życia. Jest Królem, Panem, czyli my, którzy uznajemy Jego Pierwszeństwo, według Niego układamy wszystko w naszym życiu. Jego Sercu, Jego Miłości Miłosiernej polecamy to, czego nie znamy, to co nas spotka, to co On dla nas na dziś przygotował. Skoro On jest Królem i Panem, to znaczy, że poddajemy się Jego woli. 14 Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętnościO mądrość modlił się Salomon, gdy Bóg otworzył przed nim możliwość obdarowania go czymkolwiek. Nie wybrał bogactwa, ani stanowiska. Prosił o mądrość i Bóg za to pochwalił Salomona. Nauczyciel uczy mądrości, mistrz uczy umiejętności, a Pan Jezus był i jednym, i drugim. Mało tego, są to dwa spośród siedmiu darów Ducha Świętego, którego Pan Jezus obiecał swoim uczniom. W tym wezwaniu, podkreślony jest zatem związek Boskiego Serca z Duchem Świętym, a dary Ducha Świętego posiadamy na tyle, na ile jesteśmy upodobnieni do Jezusa Chrystusa. 15 Jezusa, w którym mieszka cała pełnia BóstwaCzłowiek chciałby być Bogiem i sam decydować o sprawach życia i śmierci, dzisiaj próbuje nawet zmieniać treść Ewangelii i przykazań, dostosowując je do własnych planów i pragnień… A jednak cała pełnia Bóstwa zamieszkała nie we wszystkich ludziach, ale tylko w Jezusie Chrystusie. W Liście św. Pawła Apostoła do Kolosan czytamy: Zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia (Kol 1, 19). Co wynika z tej prawdy dla nas, czcicieli Najświętszego Serca Jezusowego? Otóż w kościele, w Eucharystii, w monstrancji jest cała pełnia Bóstwa. 16 czerwca. Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobałDwa razy słyszymy w Ewangelii wyznanie Boga Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie”. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że Ojciec miłuje Syna. Jezus wszystko, co czyni, czyni z miłości do Ojca. Szczególne upodobanie Ojca wobec Syna wypływa z nieustannej troski Jezusa, by objawić światu dzieła Ojca, by wskazać na Jego miłość do każdego ze stworzeń. Jezus w każdym niemal wydarzeniu ewangelicznym pierwsze miejsce oddaje Ojcu. I tegoż umiłowanego Syna Bóg poświecił dla naszego zbawienia. 17 Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymaliPan Jezus powiedział św. Faustynie: „Pragnę, abyś głębiej poznała moją miłość, jaką pała moje Serce ku duszom, a zrozumiesz to, kiedy będziesz rozważać moją mękę. Wzywaj mojego miłosierdzia dla grzeszników, pragnę ich zbawienia”. Sam Zbawiciel mówi o Swoim Sercu, jako o miejscu szczególnej łaski i dobroci, zachęca i poucza przez Świętą Faustynę, by mówić często słowa modlitwy: „O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego, jako zdrój miłosierdzia dla nas – ufam Tobie”. I w innym miejscu „Dzienniczka” mamy słowa Jezusa: „Te dwa promienie oznaczają krew i wodę – blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz… Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie…” 18 Jezusa, odwieczne upragnienie świataMiłość jest upragniona przez każdego, człowiek do miłości jest stworzony i jej szuka nieustannie. Dziecko szuka miłości rodziców, młody człowiek pragnie być zakochanym i odnaleźć miłość życia. Miłość jest sensem życia małżonków. Miłość gwarantuje wierność powołaniu, ślubom czy kapłaństwu. Wreszcie tylko miłość pozwala trwać przy Bogu do końca życia i spotkać Go i kontemplować przez całą wieczność. Nic więc dziwnego, że w litanii mówimy, że Serce Jezusa jest „odwiecznym upragnieniem świata”. Jak napisał ks. bp Jan Zawitkowski: „Wyszliśmy od Ojca i wrócimy do Niego, On jest naszym Życiem i naszym oczekiwaniem, świadomie czy nieświadomie, każdy nasz dzień i całe życie jest tęsknotą, pragnieniem i szukaniem Boga”. ks. Andrzej Antoni Klimek
Drukuj E-mail W MOIM SERCU MIESZKA KRÓL E cis W moim sercu mieszka Król, A H7 A H7 A Jego flagą radość jest. /2x A Jego flagą radość jest. Podniosę flagę wysoko, wysoko, /2x Niech pozna, pozna cały świat. /2x Niech wszyscy ludzie zobaczą, zobaczą, /2x Niech pozna, pozna cały świat. /2x
w moim sercu mieszka bóg